Kiedy właściciel nagle nie może zarządzać firmą i nie ma następcy

Przykłady

Inny przykład, który chciałbym tu przytoczyć nieco odbiega od  modelowego przekazania majątku synowi. Mój klient, pan Krzysztof, doznał  zawału serca,  wskutek którego doszło do niedotlenienia mózgu  i trwałej niezdolności do normalnego  funkcjonowania. Pieniądze z polisy  ubezpieczeniowej, z tytułu poważnej choroby, zostały wypłacone w terminie około 3 tygodni od zdarzenia  Pozwoliły  na opłacenie długotrwałego, półtorarocznego leczenia. Niestety, powikłania po zawale doprowadziły pana Krzysztofa do śmierci. Pieniądze wypłacone z polis ubezpieczeniowych pozwoliły  na opłacenie leczenia i  stałą opiekę.

Jednak pan Krzysztof był też kluczowym menadżerem w  firmie. Gdy go zabrakło, nie było w firmie osoby, która zajęłaby się  prowadzeniem biznesu.

Brak profesjonalisty doprowadził do problemów  organizacyjnych oraz finansowych.

Ostatecznie firma upadła i postawiono ją w stan likwidacji. Zapraszam do obejrzenia filmu.